bec 03. grudnia 2007 16:19:00

Wzruszajac ramionami, poruszasz skrzydła

patrzac na świat, pozwalasz mu przelatywac przez palce
czujac ciezar na plecach chcesz sie go pozbyc

podcinasz sobie skrzydła sam jeden nie swiadomy

zmeczony i slaby szukaniem oazy

padasz i poddajesz sie bez walki, biezesz to czego wczesniej bys nie wzioł od losu

nie szanujesz sie i nie liczysz sie ze soba

nie bo straciłes skrzydła... 


zapomniany

Komentarze (0) ||0|| /comments/bec
slowa kluczowe:
kategorie: ... 28. sierpnia 2007 23:08:00

... wyrywając sie pragne,

wzleciec ku górze,

nie widziec nic wiecej,

smutków zła i zludzeń,

chodz o na mnie trzyma w uscisku miłosci,

ja chce sie jej wyrwac,

mam doś bezsilności,

i wzlece ku górze,

pomimo wszystkiego,

kiedyś nadejdzie dzień mokry i chlodny,

zmyje ze mnie jej czarne pocałunki,

choć teraz taplam sie w smole


zapomniany

Komentarze (0) ||0|| /comments/bez-tytulu-115
slowa kluczowe:
kategorie: ... 18. sierpnia 2007 23:27:00

zaczne od dobrej rady, uwazaj na to co robisz,

bo kiedys sie obruci przeciwko tobie

to boli mnie, ale ciebie zaboli bardziej,

ja juz sie o to postaram..

na poczatku wszystko fajnie jest,

potem  wpadasz w sidła mojego usmiechu

poddajesz sie moim figlarnym oczkom

 potem szybko zazuce swoja krodka smycz i...

zaciska na twojej szyji, ostatnie słowo nalezy do mnie

sam pewnie zobaczysz ze to nie jest ok,

juz za puzno naprawić błedy swe...

zegnaj wiec:* 


zapomniany

Komentarze (0) ||0|| /comments/bez-tytulu-114
slowa kluczowe:
kategorie: Bez tytułu 11. grudnia 2005 22:50:00

Wygląda jakbyś wczoraj, byłbyś częścią mnie.
Stałam tak wysoko, byłam tak silna.
Twoje ramiona objęły mnie mocno, wszystko było w porządku.
Nie łamliwe, tak jakby nic nie mogło pójść źle.

Teraz nie mogę odetchnąć, nie mogę spać.
Ledwo już czekam.

Jestem tu, jeszcze raz.
Jestem rozdarta po części, nie mogę zaprzeczać , nie mogę udawać.
Myślałam że byłeś tym jedynym.
Załamana, głęboko wewnątrz,
ale nie zobaczysz tych łez którymi płaczę.
Za tymi piwnymi oczami.

Powiedziałam ci wszystko, otworzyłam i wpuściłam cię.
Sprawiłeś, że poczułam się dobrze, choć raz w moim życiu.
Ale teraz to co pozostawiłam jest tym czym udaję.
Więc razem, ale załamani wewnątrz.

Teraz nie mogę odetchnąć, nie mogę spać.
Ledwo już czekam.

Jestem tu, jeszcze raz.
Jestem rozdarta po części, nie mogę zaprzeczać , nie mogę udawać.
Myślałam że byłeś tym jedynym.
Załamana, głęboko wewnątrz,
ale nie zobaczysz tych łez którymi płaczę.
Za tymi piwnymi oczami.


Połykasz mnie i plujesz na mnie,
że cię nienawidzę, winię siebie.
Widzenie ciebie, morduje mnie.
Nie, nie zapłacze nigdy więcej.
Nigdy więcej.

Jestem tu, jeszcze raz.
Jestem rozdarta po części, nie mogę zaprzeczać , nie mogę udawać.
Myślałam że byłeś tym jedynym.
Załamana, głęboko wewnątrz,
ale nie zobaczysz tych łez którymi płaczę.
Za tymi piwnymi oczami.

Jestem tu, jeszcze raz.
Jestem rozdarta po części, nie mogę zaprzeczać , nie mogę udawać.
Myślałam że byłeś tym jedynym.
Załamana, głęboko wewnątrz,
ale nie zobaczysz tych łez którymi płaczę.
Za tymi piwnymi oczami.


zapomniany

Komentarze (2) ||2|| /comments/bez-tytulu-113
slowa kluczowe:
kategorie: cd. 04. grudnia 2005 18:38:00

mooj zwiazek sie rospada moze to i dobrze??

niewiem ale jak bede wolna to nareszcie bede mogła rozposcierac moje skrzydełka o ile zycie mi pozwoli i zdrowie:)

a z drugiej jednak strony troche smutno mi patrzec jak to sie rospada te 31 miechów znika w dal....

najstraszniejsze jest to ze on stał sie teraz nieobliczalny i chce skrzywnic mojego przyjaciela...

lzy płyna jak strumienie, potoki

podobnie jak krew po moich rekach

słotka i taka purpurowa...


zapomniany

Komentarze (3) ||3|| /comments/cd
slowa kluczowe:
kategorie:

bloggg | carla-roca | witaminkaa | your-cloud | highschoolmusical151 | Mailing